Imiona Polek i Polaków, pochodzenie, znaczenie, rankingi, imiennicy, zdrobnienia, porady i mnóstwo innych ciekawych rzeczy. Jedyny taki blog w Internecie.

Modne imiona angielskie dla dziewcząt

Ana­liza imion nada­wa­nych w ostat­nich latach chłop­com w Anglii i Walii dopro­wa­dziła do wnio­sku, że ich rodzice mają tra­dy­cyjne gusta. W pierw­sze setce naj­czę­ściej nada­wa­nych tam imion pra­wie nie ma takich, o któ­rych nie dałoby się powie­dzieć, że są obecne w angielsz­czyź­nie od dawna. A jak to jest z imio­nami żeńskimi?

Kata­stro­fi­stów śpie­szę uspo­koić. Jest tylko jedno imię arab­skie, Aisha, ale dopiero na 95. pozy­cji. Cał­kiem jed­nak moż­liwe, że nadają je Anglo­sasi z dziada pra­dziada, idąc mię­dzy innymi za wzo­rem Ste­viego Won­dera, który już w roku 1975 tak ochrzcił swoją pierw­szą córkę.

Tra­dy­cjo­na­li­stów zapew­niam, że i w tym zakre­sie widać upodo­ba­nie dla imion mocno ugrun­to­wa­nych w bry­tyj­skim imien­nic­twie. Nie­które z nich jed­nak, np. Molly, Han­nah, Amy, sys­te­ma­tycz­nie tracą popu­lar­ność. Zresztą już w pierw­szej dwu­dzie­stce widać że nie tylko Polacy lubią nowe i ory­gi­nalne imiona dla córek. Jest więc znane od XIX w., a w USA szcze­gól­nie popu­larne w 2. dzie­się­cio­le­ciu XX w. imię Ruby, za nim Ava (inspi­ra­cja też przy­szła z USA). Skąd zaś popu­lar­ność Evie trudno powie­dzieć, bo w kilku kra­jach anglo­ję­zycz­nych sta­ty­styki popu­lar­no­ści tego imie­nia idą rów­no­cze­śnie w górę od ok. 10 lat.

Poszu­ki­wa­nie ory­gi­nal­no­ści widać zwłasz­cza na przy­kła­dzie form imie­nia Isa­bel, Isa­belle (tra­dy­cyjne formy angiel­skie), bo więk­szą od nich popu­lar­no­ścią cie­szy się now­sza forma Isa­bella. Jeśli zsu­mo­wać liczbę nadań tych trzech warian­tów imie­nia, okaże się, że jest ono naj­czę­ściej nada­wa­nym imie­niem angielsko-walijskim – w roku 2011 otrzy­mało je 7040 dziew­cząt, bez tych sta­ty­stycz­nych sztu­czek nume­rem 1 była Ame­lia z 5054 nadaniami.

Przy­kła­dów imion ory­gi­nal­nych i efek­tow­nych jest znacz­nie wię­cej: Isla, Layla, Lola, Sienna, Sum­mer, Lexi, Lexie, Elsie, Keira, Kayla. Wszyst­kie odno­to­wały znaczny wzrost popu­lar­no­ści w ostat­nim dzie­się­cio­le­ciu (taką cie­kawą infor­ma­cję podaje bry­tyj­ski urząd sta­ty­styczny), a naj­więk­szą Lexi i Lexie.

Te dwa imiona poka­zują, jak może powięk­szać się zasób imion w danym języku, są to bowiem formy zdrob­niałe od Ale­xan­dra i Ale­xis, dziś dość rzadko nada­wa­nych. U nas jest to – przy­naj­mniej na razie – nie­moż­liwe, bo nie można nada­wać imion będą­cych zdrobnieniami.

Dobre? Poin­for­muj o tym znajomych!



Zostaw odpowiedź

CommentLuv badge
 Komentarze podlegają moderacji -- komentuj tak, jak chciałbyś, żeby komentowano u Ciebie; maksymalna liczba znaków: 3000.

Małgorzata, portret imieniaKrzysztof, portret imienia


Archiwa

Dobre książki

Skąd się wzięło moje nazwisko?
Portrety Imion: Anna
Inteligencja Twojego dziecka

Nota autorska

© by Jan Grze­nia 2011–2013. Wszel­kie prawa zastrze­żone.
Kopio­wa­nie tek­stów z tego blogu jest dozwo­lone pod warun­kiem, że pod cyto­wa­nym tek­stem zosta­nie podane imię i nazwi­sko autora oraz adres strony.
Pro­szę więc sko­pio­wać rów­nież to: Jan Grze­nia, http://nasze-imiona.pl.